Źródło: I-Hate-Oracle.
If you dislike /media directory (just as I do) and use plain, old /mnt for mounting various media (be it CDs, USB sticks) just use INSTALL_MASK in /etc/make.conf:
INSTALL_MASK="/media"
Simple, clean and working :)
Zaktualizowałem szablon aby pasował do reszty stron w *.simpledesigns.com.pl :)
Nowy adres http://blog.simpledesigns.com.pl/ :)
SCO announced today that it has filed for reorganization under Chapter 11 of the US Bankruptcy Code. Business operations, according to SCO, will continue as normal during the reorganization. (źródło)
Jeden z lepszych odcinków Wulffmorgenthaler:
09 F9 11 02 9D 74 E3 5B D8 41 56 C5 63 56 88 C0The Source.
Dlaczego nie widzę się korzystającego z Skype'a? Dlatego!
Za LowEndMac:
Maximum IDE drive size is 128 GB without third-party support.
Źródło: Power Macintosh G4 (AGP Graphics).
A jednak:
nelchael@g4 ~$ df | grep hdb /dev/hdb1 233G 548K 233G 1% /home/data nelchael@g4 ~$
Czyli to ograniczenie MacOS, a nie sprzętu. Aktualnie działa w nim WD Caviar 250GB WD2500JB.
A więc bawie się berylem... aby dobrze toto działało na i195 potrzeba trzech opcji:
- indirect rendering
- strict binding
- force AIGLX
Ale działa :) I to całkiem fajnie :)
Wszystkiego najlepszego :)
Statystyki z okresu 6 miesięcy:
- Firefox - 66.2%
- IE - 28.1%
- Opera - 2.3%
:)
Dość ciekawy bug znajduje się w bazie Bugzilli projektu Mozilla: chodzi o błąd o numerze 95849: Lack of Sex is interfering with my ability to triage bugs :)
Pojawiła się ciekawa dyskusja na temat używania nazywy Firefox przez Debiana. Sprawa rozbija się o łatki jakie są aplikowane przed kompilacją: Mozilla nie ma ochoty wspierać różnych śmiesznych wersji, które zawierają łatki mogące rozwalić całą przeglądarkę. Dlatego aby mieć połatanego Firefoksa pod tą nazwą MozCo musi zatwierdzić aplikowane łatki.
Doskonale rozumiem podejście Mozilli - ja też nie mam najmiejszego zamiaru wspierać ebuildów np. w Vida Linux (a.k.a. VLOS). Jeśli ludzie z VLOS coś pozmieniają w ebuildach, dlaczego Gentoo miałoby je wspierać? To nie jest (już) coś co wyszło bezpośrednio od nas, nie mamy kontroli nad tym co taki ebuild robi (np. rm -fr /). Mozilla broni się przed tym również - może wspierać tylko oficjalne wersje. Inne "hybrydy" muszą używać innego logo i nazwy.
Tutaj zaczyna się dramat Debiana:
>Why can't you just use the official branding switch, anyway?
Because it uses graphics which have a non-free copyright license.
Ojej.. DFSG jest na tyle upierdliwe, że zaczyna szkodzić Debianowi. IMHO: to użytkownik decyduje jakie chce oprogramowanie, nie dystrybucja. Zmieńcie nazwe Firefoksa, zmieńcie logo, albo współpracujcie z MozCo. Jak wynika z powyższego błędu Debian będzie zmieniał nazwę paczki.
A żeby dolać ogniwy do ognia:
> Are the Debian logos and trademarks free?
No, the Debian logos are not free. This is considered a bug.
To the extent that the DFSG addresses trademarks at all, I believe it's
covered under DFSG #4, i.e., trademarks are always free if we're allowed to
use them at all.
Aha :] A więc: poślijcie łatki do MozCo, oni wyrażą zgodę na nie, dostaniecie pozwolenie na używanie zastrzeżonych znaków i po kłopocie.
PS: skoro logo Debiana nie jest wolne, problem jest znany... dlaczego z tym nic nie zrobiono? Uwolnić logo i nazwę Debiana! Stworze sobie wtedy fork FreeDOS, nazwę go DebianDOS, dam temu potworkowi logo powstałe z połączenia loga Debiana i wieloryba z FreeDOS, a ludzi z błędami będę odsyłał Debiana. Co wy na to? Aha... nie podoba się? A MozCo ma być zadowolona z nadużywania logo i nazwy? *grin*
PS2: Debian ma ostatnio sporo problemów jeśli chodzi o licencje, vide cdrtools, teraz Firefox. Ciekawe... czekam na dalszy rozwój sytuacji.
Poprawiłem <link> - RSS już działa ;)
Dalej w temacie RSS: czekam na zamknięcie zgłoszenia #227 - RSS dla kategorii - po tym zgłaszam tego Joggera do Planet Gentoo (chodzi o to, żeby trafiały tam tylko wpisy z kategorii devel-english).
W/g tego pana:

Wojciech Wierzejski
osoby niezgadzające się z LPR to
Misiek! Zwolnij, przeginasz w swoich wypocinach!
Ktoś chce złożyć pozew za obraze?
BTW. całość na "blogu" LPR'ofca.
Większość osób pewnie zna serwis Osiołki Polskiego Internetu - dziś ten serwis stracił sporo w moich oczkach: zniknął jeden z osiołków - firmy M3 Net (www.m3.net.pl) - ciekawe dlaczego... na liście poprawionych ich nie ma :]
Google z pomocą: cache Google :]
W tym (pierwszym tygodniu) wygrał bug #143537 - app-doc/linuxgazette issues. Jest tam drobna zagadka ;) Czy uda się ją rozwiązać bez zaglądania do zgłoszenia?
trying to emerge a single issue of a linuxgazette it'll reemerge linug-gazette-113: fabio@localhost /etc $ sudo emerge --ask linux-gazette \=linux-gazette-05 Password: These are the packages that would be merged, in order: Calculating dependencies... done! [ebuild R ] app-doc/linux-gazette-113 [ebuild NS ] app-doc/linux-gazette-05 Would you like to merge these packages? [Yes/No]
za 7thGuard:
"[...] Dla innych rynków, takich jak stacje robocze czy klienci indywidualni, wydajność i odmienność oferowanych usług (w stosunku do konkurencji) są decydującymi czynnikami. Zamknięte, opatentowane optymalizacje są wartościową częścią oferty, którą prezentujemy naszym klientom, nie mamy w związku z tym żadnych planów dotyczących udostępnienia owych sterowników społeczności open source."
Amen... zostaje Intel :) (którego notabene mam :P)
Kretynizm...
W ten sposób mniej zasobni użytkownicy prywatni, oraz placówki takie jak biblioteki czy kafejki internetowe, mogłyby tanim kosztem utrzymywać komputery.
Wprowadzenie na rynek takiego produktu byłoby bardzo sensownym posunięciem – w dobie wszechobecnych stałych łącz i okienek pop-up atakujących nas z każdej strony WWW dodatkowe reklamy w systemie operacyjnym, niezbyt rzuciłyby się w oczy, a wielu użytkowników korzystających obecnie z pirackich kopii Windows, mogłoby się wtedy ulegalnić.
Aha... czyli w menu "Start" będzie teraz reklama Linuksa? ;)
Mój "hype" na G4 się powoli kończy - Linux jak Linux - pomijając, że zamiast i686-pc-linux-gnu-gcc mam powerpc-unknown-linux-gnu-gcc oraz pomniejsze drobiazgi dotyczące /proc/ - jest to Linux jak każdy inny (no.. może jak każde inne Gentoo). Jedyne co mnie zaskoczyło:
- yaboot - wole GRUBa - jakoś bardziej konfigurowalny, ale to specyfika PPC
- szybkość maszyny - niby to 400 MHz, ale sprawuje się dużo lepiej - dokupiłem jeszcze 128 MB pamięci (aktualnie mam własnie 128 MB) - będzie jeszcze lepiej
- partycjonowanie dysku - wymaga toto dokładnego wczytania się w Handbook - jest zdecydowanie inne niż na x86
Cała reszta (czyli emerge -uavDNt world, kompilacja jądra, etc) przebiega podobnie jak na x86 - nic wielkiego. Mam zamiar bawić się Javą na tym sprzęcie - tutaj się już sytuacja komplikuje - IBM JDK jest dość... kapryśne. Mam już dev-java/ant, ale do pełnego "development environment" mi jeszcze troszkę brakuje.
nelchael@g4 ~$ cat /proc/cpuinfo processor : 0 cpu : 7400, altivec supported temperature : 24-27 C (uncalibrated) clock : 400.000000MHz revision : 2.9 (pvr 000c 0209) bogomips : 49.76 timebase : 24907933 platform : PowerMac machine : PowerMac3,1 motherboard : PowerMac3,1 MacRISC Power Macintosh detected as : 65 (PowerMac G4 AGP Graphics) pmac flags : 00000004 L2 cache : 1024K unified pmac-generation : NewWorld nelchael@g4 ~$Hehehe :) A sprawuje się świetnie. Specyfikacja.


