Happy New Year :)
Amen.
Niedługo przed świetami w rozmowie z pewną osobą ponarzekaliśmy na PHP (patrz też), bo to, bo tamto - ogólnie: PHP jest troszkę be. Przewiną się temat mod_python, ale też okazał się be. Główną zaletą PHP jest mieszanie kodu wykonywalnego (interpretowanego) z kodem HTML - jest to całkiem przydatne. mod_python działa na trochę innej zasadzie, co niezawsze jest takie fajne. A gdyby tak połączyć te dwa pomysły? I tak oto powstał mod_npy - takie małe eksperymentalne cuś. Narazie działa to jak nienaoliwiony mechanizm - zgrzyta na każdym możliwym kroku, ale działa ;)
Mały pokaz: kod pliku t1002.py:
Mały pokaz: kod pliku t1002.py:
<!DOCTYPE html PUBLIC "-//W3C//DTD XHTML 1.1//EN" "http://www.w3.org/TR/xhtml11/DTD/xhtml11.dtd"> <html xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml"> <head> <title>t1002.py</title> </head> <body> <pre> <?py import mod_npy for i in range(100, 111): mod_npy.outln(str(i)); ?> </pre> </body> </html>A teraz wynik:
<!DOCTYPE html PUBLIC "-//W3C//DTD XHTML 1.1//EN" "http://www.w3.org/TR/xhtml11/DTD/xhtml11.dtd"> <html xmlns="http://www.w3.org/1999/xhtml"> <head> <title>t1002.py</title> </head> <body> <pre> 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 </pre> </body> </html>Ciekawie, nie? ;)
Wesołych wszystkim! :D
Może jakoś wypocznę ;) Obym się niepołamał na desce :] Już chyba dwa lata nie miałem okazji do jazdy, więc będzie trzeba sobie wszystko przypomnieć ;)
Może jakoś wypocznę ;) Obym się niepołamał na desce :] Już chyba dwa lata nie miałem okazji do jazdy, więc będzie trzeba sobie wszystko przypomnieć ;)
Od pewnego czasu feed mojego Joggera jest dostępny na planet linux polska. Dzięki Ike'owi działają dobrze też polskie znaczki w moich wpisach. A co było powodem? Ten wpis - chyba w tytule nie wszystko lubi ;)
Pod takim tytułem ukazał się artykuł w Linux News. Strasznie krzykliwy, strasznie ważny. W wielu różnych serwisach informacyjnych również pojawiły się wzmianki na ten temat. Jednym słowem: zamieszanie jakich mało.
A ja zadam proste pytanie: i co z tego? Jego wybór. Ja wole Fluxboksa, więc to oznacza, że Gentoo promuje, propaguje i zaleca właśnie Fluxboksa? Tożto jakaś paranoja.
I ostatni raz: jego wybór, nic nikomu do tego, czy Linus używa KDE, Gnome, Fluxboksa, Openboksa, Blackboksa, XFCE czy czegokolwiek innego.
PS. znając życie pojawią się głosy, że "ale on doradził KDE", tutaj również odpowiadam: i co z tego? Ja polecam albo KDE, albo Gnome albo Fluxboksa - zależy od preferencji osoby pytającej i mojego humoru.
A ja zadam proste pytanie: i co z tego? Jego wybór. Ja wole Fluxboksa, więc to oznacza, że Gentoo promuje, propaguje i zaleca właśnie Fluxboksa? Tożto jakaś paranoja.
I ostatni raz: jego wybór, nic nikomu do tego, czy Linus używa KDE, Gnome, Fluxboksa, Openboksa, Blackboksa, XFCE czy czegokolwiek innego.
PS. znając życie pojawią się głosy, że "ale on doradził KDE", tutaj również odpowiadam: i co z tego? Ja polecam albo KDE, albo Gnome albo Fluxboksa - zależy od preferencji osoby pytającej i mojego humoru.
Im dłużej coś robię w PHP to tym bardziej dochodzę do wniosku, że takie toto fajne, ale tylko do małych i średnich projektów... wolę Pythona lub JSP :)
No nie... tego się niespodziewałem. Mam serwer, który ma dość sporo miejsc na dodatkowe napędy SCSI, ale aż zero dla PATA/SATA. Niestety :| High-end... ta... ;)
Niestety :( Od strony Intela: wiadomość na Onecie. Nie wiem na ile to będzie popularne, pomysł i tak jest poroniony. LUDZIE! Zamiast korzystać z IE lub innego Padu-Padu i narzekać na wirusy, zainfekowane całe systemy, korzystajcie z dobrodziejstw Open Source - Linux, Firefox, Thunderbird, Jabber.
Ech....
Ech....
[1]+ Killed self
- Powiedz mi, Geralt, wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia?
- A ty wierzysz?
- Wierzę.
- Teraz już wiem, co nas połączyło. Przyciągające się przeciwieństwa.
- Nie bądź cyniczny.
- Dlaczego? Cynizm podobno dowodzi inteligencji.
- Nieprawda. Cynizm przy całej swej pseudointeligentnej otoczce, jest obrzydliwie nieszczery. Ja nie znoszę żadnej nieszczerości. Skoro już przy tym jesteśmy... Powiedz mi, wiedźminie, co kochasz we mnie najbardziej?
- To.
- Popadasz z cynizmu w trywialność i banał. Spróbuj jeszcze raz.
- Najbardziej kocham w tobie twój rozum, twoją inteligencję i twoją duchową głębię. Twoją niezależność i swobodę, twoją...
- Nie pojmuję, skąd w tobie tyle sarkazmu.
- To nie był sarkazm, to był żart.
- Nie cierpię takich żartów. Zwłaszcza nie w porę. Wszystko, mój drogi, ma swój czas i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem. Jest czas milczenia i czas mówienia, czas płaczu i czas śmiechu, czas siania i czas rozbierania, przepraszam, zbierania, czas żartów i czas powagi...
- Czas pieszczot cielesnych i czas powstrzymywania się od nich?
- No, nie bierz tego tak dosłownie! Przyjmij raczej, że teraz jest czas komplementów. Kochanie się bez komplementów trąci mi fizjologią, a fizjologia jest płaska. Mów mi komplementy!
- Nikt od Jarugi po Buinę, nie ma tak pięknego tyłka jak ty.
- Masz ci los, teraz dla odmiany przyierzył mnie do jakichś barbarzyńskich północnych rzeczek. Pomijając w ogóle jakość metafory, nie można było powiedzieć: od Alby po Veldę? Albo: od Alby po Sansretour?
- W życiu nie byłem nad Albą. Staram się unikać wyrokowania, gdy nie jest poparte rzetelną eksperiencją.
- Och! Doprawdy? Domniemywam zatem, że tyłków, bo o nich wszak była mowa, widziałeś i doświadczyłeś dość, by móc wyrokować? Co, białowłosy? Ileż to kobiet miałeś przede mną? Hę? Zadałam ci pytanie, wiedźminie! Nie, nie, zostaw, łapy precz, takim sposobem ne wykręcisz się od odpowiedzi. Ile kobiet miałeś przede mną?
- Żadnej. Jesteś moją pierwszą.
- Nareszcie!
Polecam.
- A ty wierzysz?
- Wierzę.
- Teraz już wiem, co nas połączyło. Przyciągające się przeciwieństwa.
- Nie bądź cyniczny.
- Dlaczego? Cynizm podobno dowodzi inteligencji.
- Nieprawda. Cynizm przy całej swej pseudointeligentnej otoczce, jest obrzydliwie nieszczery. Ja nie znoszę żadnej nieszczerości. Skoro już przy tym jesteśmy... Powiedz mi, wiedźminie, co kochasz we mnie najbardziej?
- To.
- Popadasz z cynizmu w trywialność i banał. Spróbuj jeszcze raz.
- Najbardziej kocham w tobie twój rozum, twoją inteligencję i twoją duchową głębię. Twoją niezależność i swobodę, twoją...
- Nie pojmuję, skąd w tobie tyle sarkazmu.
- To nie był sarkazm, to był żart.
- Nie cierpię takich żartów. Zwłaszcza nie w porę. Wszystko, mój drogi, ma swój czas i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem. Jest czas milczenia i czas mówienia, czas płaczu i czas śmiechu, czas siania i czas rozbierania, przepraszam, zbierania, czas żartów i czas powagi...
- Czas pieszczot cielesnych i czas powstrzymywania się od nich?
- No, nie bierz tego tak dosłownie! Przyjmij raczej, że teraz jest czas komplementów. Kochanie się bez komplementów trąci mi fizjologią, a fizjologia jest płaska. Mów mi komplementy!
- Nikt od Jarugi po Buinę, nie ma tak pięknego tyłka jak ty.
- Masz ci los, teraz dla odmiany przyierzył mnie do jakichś barbarzyńskich północnych rzeczek. Pomijając w ogóle jakość metafory, nie można było powiedzieć: od Alby po Veldę? Albo: od Alby po Sansretour?
- W życiu nie byłem nad Albą. Staram się unikać wyrokowania, gdy nie jest poparte rzetelną eksperiencją.
- Och! Doprawdy? Domniemywam zatem, że tyłków, bo o nich wszak była mowa, widziałeś i doświadczyłeś dość, by móc wyrokować? Co, białowłosy? Ileż to kobiet miałeś przede mną? Hę? Zadałam ci pytanie, wiedźminie! Nie, nie, zostaw, łapy precz, takim sposobem ne wykręcisz się od odpowiedzi. Ile kobiet miałeś przede mną?
- Żadnej. Jesteś moją pierwszą.
- Nareszcie!
Za to lubię Gentoo:
*mozilla-thunderbird-1.0.7-r3 (03 Dec 2005)
03 Dec 2005; Jory A. Pratt <anarchy@gentoo.org>
+files/mozilla-thunderbird-1.0.7-draft-template.patch,
+mozilla-thunderbird-1.0.7-r3.ebuild:
patch from nelchael to fix draft/template folders
Ave! Koniec problemów z powracającymi z zaświatów katalogami :)
03 Dec 2005; Jory A. Pratt <anarchy@gentoo.org>
+files/mozilla-thunderbird-1.0.7-draft-template.patch,
+mozilla-thunderbird-1.0.7-r3.ebuild:
patch from nelchael to fix draft/template folders
... nie da rady dotrzeć w tym roku:


Aż zacytuję 7th:
O konieczności zaktualizowania GPL nikt nie dyskutuje. Należy mieć nadzieje ze rozsądek Stallmana weźmie górę nad jego radykalizmem i GPL będzie nadal użyteczna nie tylko dla grupki fanatycznych zwolenników Wolnego Oprogramowania.
Szczerze mówiąc to boję się, że jednak będzie "dla grupki fanatycznych zwolenników Wolnego Oprogramowania", mam nadzieję, że tak nie będzie, ale znając poglądy RMS różnie się to może skończyć. Dlatego wolę licencję zlib.
Za wcześnie pochwaliłem Tb za brak większych błędów/niedogodności. Odczułem na sobie niemożność usunięcia Drafts, Templates... Po chwili szukania na Bugzilli znalazło się to: 197228. Otwarte 13 marca 2003 - do tej pory otwarty pomimo dostępnej łatki. Ech... :(
Wczoraj ponarzekałem na Firefoksa - teraz kolej na Thunderbird. Jedyny zarzut jaki mam to ten bug. Niewiele tego, prawda? A tak poważnie: Tb jest dobrym klientem poczty - pozwala mi robić to co chcę bez wchodzenia mi w drogę ("Czy chcesz wysłać tą wiadomość? Serio?"). Nic więcej od niego nie oczekuję. Jedyna rzecz z pogranicza feature request to możliwość filtrowania (pipe) przychodzących wiadomości przez jakiś program (podobnie jak pozwala na to KMail). Ale - to rozwiązanie (i podejście) typowe dla *nix, więc popsułoby działanie Tb na wszystkich obsługiwanych platformach jednakowo ;)

